Warszawski blackout
Posted on Fri 17 November 2006 in Pamietniczek • 1 min read
Zabrakło prądu w trzech dzielnicach - załapało się moje biuro i dom. W domu zgasło światło i skończyła się woda, a w pracy okazało się, że UPS-y mówią i ludzie też. Wylegli z pomieszczeń, patrzyli się na siebie i mówili. Przesadzam oczywiście, bo mówią na codzień, to nie tego typu firma …
Continue reading