Z wielką delikatnością

Posted on Fri 03 November 2006 in Pamietniczek • 2 min read

Na mieście plakaty reklamujące występy jakiegoś rosyjskiego ansamblu, taniec albo śpiew. Na plakacie niunia w kolorowym, ludowym stroju. Tknęła mnie naiwność i słodycz tego obrazu, i pod wpływem tego tknięcia i powtórnej lektury "Xawrasa Wyżryna" zacząłem konfabulować: jest coś w rosyjskiej kulturze ckliwego, przesłodzonego, pijacka dusza szeroko rozwarta z płaczliwym …


Continue reading

Tartuffe

Posted on Mon 30 October 2006 in Pamietniczek • 4 min read

W "Rzeczpospolitej" dziś świetny tryptyk pt. "Media a władza". O upolitycznieniu mediów piszą: Jacek Żakowski, Agnieszka Romaszewska i Jacek Łęski. Dwoje ostatnich prezentuje stronę przeciwną niż Żakowski, tak, robię podział, ale nie tylko ze względu na politykę ale i na styl pisania. Teksty Romaszewskiej i Łęskiego pełne są konkretów, mięsa …


Continue reading

Giertowienie i skoperniczenie

Posted on Mon 30 October 2006 in Pamietniczek • 2 min read

72 procent Polaków popiera program uzdrawiania szkoły ministra Giertycha. Program ma polegać na słynnym "zero tolerancji" (jak u Gullianiego) czyli dociskaniu śruby. I to jest właśnie głupota maksymalna! Bo problem, moim skromnym zdaniem, nie leży w szkole i w braku dyscypliny, owszem jestem za mundurkami w klasach ale z innych …


Continue reading

Taaa... komiks lepszy

Posted on Sun 29 October 2006 in Pamietniczek • 2 min read

"V for Vendetta" w wersji komiksowej może nie tak nachalna jak film Wachowskich ale to też lewacki szit. Czyta się dużo przyjemniej niż ogląda adaptację bo jest tu o wojnie atomowej, Polska, Rosja i w ogóle cała Europa idą z dymem, więcej tu SF, zatem lewacką kupę obwąchać łatwiej. Ale …


Continue reading

V for Virus

Posted on Sun 29 October 2006 in Pamietniczek • 1 min read

Obejrzałem "V for Vendetta" braci Wachowskich. Ładny wizualnie ale k...a to najgorsza, świńska propagandówa jaką widziałem. Ksiądz-biskup zbokol lubiący małe dziewczynki, kaznodzieja narkoman i mega-oszust, a lesbijka męczennica i rewolucjonistka. Po prostu syf syf syf syf syf syf syf! V jak wirus, który może zarazić mózg gównem z lewego …


Continue reading

Oszczędzam dolarki

Posted on Sat 28 October 2006 in Pamietniczek • 2 min read

Chciałbym zanabyć 7 książek angielskojęzycznych. Mogę je kupić na Amazonie, używane i wyniesie mnie to 67,44 dolara, całość z wliczonym shippingiem. Na Ebayu te same książki z shippingiem łącznie "zakosztują" 42,62. Czyli w drugim przypadku w kieszeni pozostałoby 24,82 dolara. Niezła sumka ale... właśnie! Ale! Kupując na …


Continue reading

Lenin na słupie drapie się po dupie

Posted on Fri 27 October 2006 in Pamietniczek • 2 min read

Wpadłem rankiem na plac Narutowicza, a tam na słupie ogłoszeniowym przed domem studenckim takie plakaty:

image1

Zaproszenie na otrzęsiny dla cudzoziemskich studentów: Lenin, komunizm, fun!

A gdyby w miejscu gwiazdy dać swastykę, a zamiast Lenina wujka Adolfa to podniósłby się krzyk. I piszę to ja, który jeszcze 2 lata temu nosiłem …


Continue reading

O bycie i uniwersalności

Posted on Wed 25 October 2006 in Pamietniczek • 3 min read

W drodze do pracy przypomniało mi się jak w szkole podstawowej pojechałem z klasą na zawody pływackie do Czechosłowacji, do PreÅ¡ova (teraz Słowacja). Ze Słowakami wygraliśmy całe zawody, startowałem w sztafecie kraulem i też wygrałem. Ale to nie ważne. Na drogę każdy zabrał z Polski krówki, mordoklejki, no te …


Continue reading

Ueeeeeee, ueeeee, ueeeeee!

Posted on Wed 25 October 2006 in Pamietniczek • 1 min read

Jak zbić kasę na głośnikach? Zlobbować kretynów z UE tak by wypuścili "antyterrorystyczną" dyrektywę nakładającą na administratorów budynków obowiązek instalacji głośnika alarmowego w KAŻDYM pomieszczeniu. Czego byłem właśnie świadkiem prawie do pierwszej w nocy. Ciekawe co jeszcze wymyśli ta pop...lona banda?

Spadam do domu usatysfakcjonowany: zamiast się lenić czekając …


Continue reading

Chłopczyk jak dziewczynka

Posted on Tue 24 October 2006 in Pamietniczek • 1 min read

Bóg, za grzechy jakieś, pokarał mnie współpracownikiem, który zupełnie jak jakaś lala, obraża się. Zamiast, jak chłop powiedzieć, że mu coś nie pasi, dąsa się jak panienka i nie odzywa. A dąsa się często bo kolega lubi się wysługiwać innymi, zaś ja się nie daję. Dziś okazało się, że stał …


Continue reading