30 centymetrów w jedną noc!
Posted on Wed 17 March 2010 in Pamietniczek • 1 min read
Posted on Wed 17 March 2010 in Pamietniczek • 1 min read
Posted on Mon 15 March 2010 in Pamietniczek • 1 min read
Posted on Sun 14 March 2010 in Pamietniczek • 1 min read
Choroba mija pomału, prawe ucho wciąż głuche. Grzebałem w nim patyczkiem, wyskrobując resztki krwi i potem bolało jak cholera. Więcej nie ruszam. Wciąż wciągam Augumentin. Cały weekend przebawiłem się z chłopakami albo przespałem. Nie lubię spać ale inaczej się nie da.
Kupiliśmy Mikołajowi, wystraszeni przez p. Kasię że ma on …
Posted on Sat 13 March 2010 in Pamietniczek • 2 min read
Język się zmienia, wpadają weń słowa angielskie, łacina - ta klozetowa, fragmenty slangu więziennego, nowomowa europederastów i zgrabniutkie insynuacje marketingowe.
Pisząc w tym ostatnim stylu odkrywam, że chłopaki integrują się coraz lepiej. Wymieniają dużo komunikatów werbalnych ale i mowy ciała. Dla przykładu: prawie codziennie rano Mikołaj znajduje się w łóżeczku Antosia …
Posted on Tue 09 March 2010 in Uncategorized • 1 min read
Czytam Skwarczyńskiego. Mam jego trzy książki, nie ważne które. Pasuje mi jego poetyka: powolny, rytmiczny układ zdań, nawroty jak tańcu, szczegóły. [Nieznane mi dotąd uczucie, z powodu nagłej głuchoty słyszę bicie własnego serca, odległy ton, tum-tum, tum-tum, jakby wzywały mnie tam-tamy.] Czy jest to czysty onanizm czy podejmę kiedyś próbę …
Posted on Tue 09 March 2010 in misc • 1 min read
Posted on Mon 08 March 2010 in Uncategorized • 2 min read
Chory wciąż więc w domu zakleszczon. Wpiszę na bloga to moje zapalenie ucha środkowego, a raczej obu oraz wirusowe zakażenie górnych dróg oddechowych w razie gdybym miał słuch stracić. Będę znał datę. Ucho zabolało po tym jak w zeszły czwartek pojechałem do pracy. W piątek obudziłem się z czymś mokrym …
Posted on Wed 03 March 2010 in Uncategorized • 1 min read
Posted on Wed 03 March 2010 in Pamietniczek • 2 min read
Myśli wiele kłębi się pod czaszką lecz gdy zasiadam by je spisać ogarnia mnie niemoc i niechęć. Zmuszam się teraz do krótkiego podsumowania. Znowu dopadła nas choroba. Wszystkich bez wyjątku. Ostatnimi czasy przeziębienia przechodzę dość ciężko, jak na mnie, czuję się fatalnie, kompletnie rozmontowany. No, ale to pewnie dlatego że …
Posted on Wed 10 February 2010 in Uncategorized • 1 min read