Uptime

Posted on Mon 18 September 2006 in Pamietniczek • 1 min read

Kiedy masz dobry uptime?
Jak musisz wpisać man shutdown, żeby sobie przypomnieć jak go zepsuć.

Są rzeczy na niebie i ziemi o którym się uczonym nie śniło

Posted on Sun 17 September 2006 in Pamietniczek • 2 min read

W 1952 r. J.J. Searl (Wlk. Brytania) zbudował urządzenie, które nazwane zostało później Generatorem Efektu Searla. Składało się z 3 pierścieni i umieszczonych na ich obrzeżach rolek, zbudowanych wg określonej proporcji. Zarówno pierścienie, jak i rolki były magnesami (w jednych i drugich były otwory w których umieszczono magnesy). Po …


Continue reading

Uczę się

Posted on Sun 17 September 2006 in Pamietniczek • 2 min read

image1

Kiedyś zależało mi na starych szpargałach przypominających mi chwile, które minęły. A teraz już nie. Kiedyś drżałem na widok niszczejących kaset z Tonpressu, a teraz bawi się nimi Dziedzic. Kiedyś miałem zbiór zdjęć z dawnymi znajomymi, teraz część z tych fotografii leży na warszawskim wysypisku śmieci.


Papaież, na konferencji bodajże …

Continue reading

Kasjopeja zmigrowana

Posted on Sun 17 September 2006 in Pamietniczek • 2 min read

Nerf zmigrował z joggera na Wordpressa. Ja też przymierzam się do ucieczki, na scyzoryk. Ale to później, później.

Jeśli chodzi o usprawnienia desktopowe to: rozbudowałem skrypt startowy, a że mam go podpiętego pod jednego aliasa więc działa natychmiast. Czego mi brak w ratpoisonie to oczekiwanie na zakończenie wywołanego zadania. Coś …

Continue reading

Jakie podwórko taki pies

Posted on Fri 15 September 2006 in Pamietniczek • 1 min read

* Na moim serwerze, wszystkie risorsy bierze, proces nie dozorowany. Admin - w d. kopany! *
(na melodię Aya RL "Ulica miasta")
Jestem łosiem. Na serwerze nie powinno się uruchamiać dupiastych programów, a ja uruchomiłem i... masz babo placek, jak sobie pościelisz, nosił wilk i dopóty dzban wodę nosił. Serwer ponguje ale zalogować …

Continue reading

Józkowa stodoła

Posted on Fri 15 September 2006 in Pamietniczek • 1 min read

Coraz częściej widuję na witrynach www dotyczących różnych konferencji napis: przerwa kawowa. Faken! Wyłapywanie takich wpadek zacząłem od momentu gdy mi szwagier coś takiego zapodał w materiałach do PDF-ów, które dla niego robiłem. Zwróciłem mu wtedy uwagę, że przerwa jest na kawę, a to co napisał to mniej więcej coś …


Continue reading

Spulchniacz lodówki

Posted on Thu 14 September 2006 in Pamietniczek • 1 min read

Na puste półki w lodówce warto nakłaść ugniecione (pulchne) gazety. W szczelinach i komorach między poszczególnymi kawałkami papieru zgromadzi się chłodne powietrze. Dzięki temu, przy otwieraniu lodówki chłodne powietrze w lodówce nie wymiesza się z ciepłym powietrzem z zewnątrz - termostat będzie rzadziej włączał sprężarkę.

"Jak żyć oszczędnie?" - pl.wikibooks.org …


Continue reading

lambda

Posted on Wed 13 September 2006 in Pamietniczek • 1 min read

Przecież nie przypadkiem zapis w rachunku lambda przypomina składnią LISP-a. Nie mówiąc już o funkcjach bezimiennych.
Eh, prawie jakbym czytał matematycznego (metamatycznego) Coleridge'a "Rhymes of the Ancient Algorythmian".

Czuję się taaaaaaki malutki.

Wywaliłem jedno słowo z biogramu Turinga na wikipedii: "Uczęszczając do Sherborne School, Alan odkrył swoją [STRIKEOUT:prawdziwą] orientację …


Continue reading

Apple run i kabelki

Posted on Wed 13 September 2006 in Pamietniczek • 2 min read

Tośmy z Dziedzicem poszaleli! Wyłączyliśmy prąd (korkami) w całym domu i rozkręciliśmy gniazdka w dużym pokoju i pokoiku Dziedzica. A to po to, żeby zarobić kabelki komputerowe. Chwała tym, którzy wymyślili szycie kabli! Za pomocą cieńkiego wkrętaka wcisnąłem kabelki we wtyki i zahasało. Wcześniej musieliśmy, razem z Dziedzicem, podpiąć baterię …

Continue reading

Litość i terroryzm

Posted on Mon 11 September 2006 in Pamietniczek • 1 min read

Dziedzic płacze, żeby mu dać ciastko. Jeśli ustąpię będę musiał dać mu jeszcze jedno i jeszcze jedno i tak w kółko. A jak pewnego dnia przestanę dawać, to będzie niezły sajgon z przywróceniem normalności. Myśli takie krążą mi po głowie gdy pochylam się nad Dziedzicem, przebierając go w nowe ubranie …

Continue reading