Walka na pozycji straconej

Posted on Mon 10 September 2007 in Uncategorized • 1 min read

Trwa moja walka o dysk zewnętrzny na FireWire pozwalający zbootować Windę na Macbooku. Coś co jest chyba prościutkie jak ma się działający Superdrive w Macu - mój jest "compromised" przez Mikiego. Zakładam partycje GUID pod Mac OS-em, potem wrzucam go w bebechy starego notebooka i instaluję Windę ale zbootować się nie …

Continue reading

Jelajelajela

Posted on Sat 08 September 2007 in Uncategorized • 1 min read

Miałem nie oglądać żadnych eliminacji i mistrzostw ale się nie daje. Wciąga i adrenalinka tak bije po głowie, że spać teraz nie pójdę przez godzinę. Brawo nasi, chociaż druga brama trochę dzięki szczęściu ale chociaż pan Bóg piłkę nosi to pomóc szczęściu trzeba, i odwagę żeby kopnąć z daleka.
Co …

Continue reading

Można? Można!

Posted on Fri 07 September 2007 in Uncategorized • 2 min read

Cytat z ampir-autostarocie.pl:

Jeszcze tylko badanie sprawności pojazdu na stacji diagnostycznej i wyrejestrowanie oraz tablice wyjazdowe w wydziale komunikacji z Zurychu i w drogę... Możesz Czytelnik uwierzyć lub nie, ale po analogicznych czynnościach w Niemczech, trwających kilkanaście minut, myślałem że nie może być już szybciej, ale... W Szwajcarii, urzędniczka …

Continue reading

Przepowiednia

Posted on Thu 06 September 2007 in Uncategorized • 2 min read

Kurt Rayzweil:

"In one to two decades, we will progress from two-dimensional chips to three-dimensional self-organizing circuits built out of molecules. Ultimately, we will approach the limits of matter and energy to support computation and communication."

Nie wierzę. W podtekście jawi mi się sugestia, że chodzi i komputery kwantowe (stąd …


Continue reading

Zły 2007

Posted on Wed 05 September 2007 in Uncategorized • 1 min read

Skoro mamy "kochać bliźniego jak siebie samych", to logicznie: jesteśmy źli z natury. W przeciwnym wypadku nakaz taki nie musiałby istnieć. Jednak w nakazie zawiera się "strange loop" o której pisał Douglas Hofstadter i nie jesteśmy źli stuprocentowo. W przeciwnym wypadku zabijalibyśmy siebie samych zaraz po uzyskaniu świadomości. Dowolna cząstka …


Continue reading

Zmiana symboliki

Posted on Tue 04 September 2007 in Uncategorized • 1 min read

Zmieniam zdanie nt. PKiN-u. Jestem za wysadzeniem. Przyczyną zajęcia takiego stanowiska był widok kopii tego gówna w filmie "Russian Godfathers" gdy kamera panoramowała Moskwę. To jednak JEST symbol naszej zależności. Won!


Prawicalewica

Posted on Fri 31 August 2007 in Uncategorized • 1 min read

Mam nieodparte wrażenie, że lewaków czy jak się lubią nazywać "lewicowców" piszących blogi jest mniej niż lewaków piszących komentarze. Pewnie to dlatego, że więcej blogów czytam na prawo, te na lewo szybko mnie nudzą kalką pewnej gazety i napastliwością.
Kometarze prawicówców do lewackich wpisów są bogate w dowody, przeciwnikom tego …

Continue reading

Web 2.0

Posted on Wed 29 August 2007 in Uncategorized • 1 min read

clubbing.-web2.0.png

Rudolf: Web2.0 prócz zaokrąglonych rogów, odbić lustrzanych, pastelowych kolorów i wiecznych wersji beta polega głównie na tym, że treść tworzą użytkownicy serwisu, w szczególności poprzez komentarze. Muszę kończyć, żeby sprawdzić błędy ortograficzne Serdlowi

paczor: Kupcie mu worda.

Emsi: A to pomaga?

paczor: jak leki homeopatyczne na raka

Rudolf: A …


Continue reading

Maryna Miklaszewska Wojtek z armil Andersa - Marcin Wolski

Posted on Tue 28 August 2007 in Literaci, Recenzje • 3 min read

wojtek_z_armii_andersa.jpg

Wolna Rzeczpospolita przez dwie blisko dekady nie stworzyła niczego, co mogłoby konkurować z dziełami kręconymi w PRL (nie ma co ukrywać, zręcznie) na zamówienie politycznych decydentów. Owszem, powstało kilka ważnych spektakli, jak choćby ten o rotmistrzu Pileckim, trochę filmów dokumentalnych, jednak nie są to pozycje, którymi można zdobyć wpływ na …


Continue reading

Jan Dobraczyński: zapomniany wizjoner - Marcin Hałaś

Posted on Tue 28 August 2007 in Literaci • 5 min read

Na niepamięć został skazany w dwójnasób. Po raz pierwszy, gdy zniechęcenie do swojej osoby (ale pośrednio także pisarstwa) sprowokował sam, popełniając dramatyczne - a może tylko żenujące - "błędy starości". Drugi raz - kiedy został skreślony przez salon i zabrakło dla niego miejsca w "komputerze Gazety Wyborczej". Jednak warto go czytać na nowo …


Continue reading