nono

Posted on Thu 07 February 2008 in Uncategorized • 1 min read

No, no, ponad tydzień nie pisania!
Już się naprawiam.
Padł był dysk w gustliku więc miałem pełne ręce roboty. Reinstalka Slacka, tym razem w wersji 12.0, a potem dołączanie pakietów. Wziąłem się na sposób czyli ryzykując dziwne zachowanie pociągnąłem Dovecota i Postfixa z paczek. Poszło. Miałem niewielki problem ze …

Continue reading

I znów na swoim!

Posted on Tue 29 January 2008 in Pamietniczek • 1 min read

Podjąłem decyzję, znowu, że blog przestanie być blogiem a zacznie żyć jako pamiętnik. Może z czasem odważę się wpisywać tutaj ciekawsze rzeczy. Do chwalenia się pierdołami został mi "Szczyzoryk".

Obejrzałem piękny film: "Gravehopping" czyli "Odgrobadogroba", słoweński. O życiu i o śmierci. Eh, nie ma co pisać bo jest tak fajny …


Continue reading

rdiff problem

Posted on Fri 25 January 2008 in Uncategorized • 1 min read

Sypnęły mi się backupy rdiffowe. Nauczony poprzednimi doświadczeniami przeczytałem bardzo uważnie co wypluwa rdiff-backup uruchomiony ze switchem --check-destination-dir. Nie zrozumiałem zbyt wiele, jedynie że przyczyną kłopotów jest funkcja, która sprawdza coś z katalogami, ale czy chodzi o istnienie czy ich prawa - nie wiedziałem.

Zacząłem porównywać katalogi rdiff-backup-data w których narzędzie …


Continue reading

ognisko

Posted on Fri 25 January 2008 in Uncategorized • 1 min read

Oglądam sobie z przyjemnością "15:10 do Yumy" remake, a tu nagle taka ściema: na kolesi, w nocy, napadają Apacze i strzelają zza krzaków. Co robią dzielni kowboje?
Chronią się wokół ogniska,
Wyłączyłem.
Znów gupole.

Potrzebie Miar i Wag

Posted on Thu 24 January 2008 in Uncategorized • 2 min read

potrzebie.jpg

While I'm on the subject of "Mad Magazine", I might as well mention that then I did a project in my Senior year, which was submitted to the Wisconsin Academy of Sciences, well, no, first to the Westinghouse Science Talent Search, which is now called the Intel Science Talent Search …

Continue reading

Merdialne opłuczyny

Posted on Thu 24 January 2008 in Uncategorized • 2 min read

Gdzieś tak w roq 1998, może 9-tym, zostałem zaproszony przez pewną panią redaktor na audycję o internecie do radia Bis. W trakcie rozmowy zostałem zapytany o to jakie gazety czytam, więc zgodnie z prawdą odpowiedziałem, że żadnych. Padło pytanie o telewizję i prawie zgodnie z prawdą odpowiedziałem, że zero - prawie …

Continue reading

Rzecz to jest niesłychana!

Posted on Thu 24 January 2008 in Uncategorized • 2 min read

Formaty DOC oraz RTF, z racji ich powiązania z produktem pochodzenia zwierzęcego o nazwie Ms Word, wydają się być stworzonymi do konwersji właśnie w owym Wordzie oraz np. OpenOffice.

Nic bardziej mylnego!

Do konwersji z tych formatów na inne najlepszy jest skromniutki, z pozoru, edytorek załączony do Mac OS X …


Continue reading

Pierwsze Prawo Kupy

Posted on Thu 24 January 2008 in Uncategorized • 1 min read

Każde użycie "technologii" Microsoftu podczas dowolnego procesu ma destrukcyjny wpływ na ten proces.
Dla przykładu:
synchronizacja Pocket PC (Microsoft Windows Mobile 2003SE) z Apple Macbook (Mac OS X 10.5.1) musi być powtórzona bo za pierwszym razem nie działa.
Podobna synchronizacja pomiędzy dwoma systemami Apple (Macbook i iPhone) odbywa …

Continue reading

Keynote

Posted on Wed 23 January 2008 in Uncategorized • 1 min read

Obejrzałem Keynote Speech Stefana Jobsa na Macworld 2008. Gadżety i statystyka powalające (np.: wyczesanie 3 głównych graczy w komórkach za pomocą iPhone'a) ale nie to mnie niszczy. Niszczy mnie jakość i sposób przedstawienia. Jest to streaming z kapitalnym dźwiękiem i rzeczywiście powalającym obrazem.
Myślę, że właśnie to jest też przyczyną …

Continue reading

Nomad z otłuszczonym sercem

Posted on Tue 22 January 2008 in Uncategorized • 1 min read

Usłyszałem dziś przy serdelku, że jesteśmy społeczeństwem nomadycznym. Nomad by się uśmiał.
Z tęsknoty za dzikością, bezpieczną, garażową, gryzipiórki zza biurka wymyślili sobie, że jak lecą Eurolotem z Krakowa do Warszawy na spotkanie biznesowe to są nomadami.
To ja też jestem dziki nomad bo grałem w pierwszą część Fallouta.
Buahahahahahaha …

Continue reading