[Encrypted] Nieposłuszni
Posted on Thu 12 July 2007 in Uncategorized • 1 min read
Posted on Thu 12 July 2007 in Uncategorized • 1 min read
Posted on Wed 11 July 2007 in Uncategorized • 1 min read
Zatłukłem trola (jestem Amateur Adventurer), przelazłem przez pokój echa, zbiłem lustro w pokoju luster i zachodzę w głowę co zrobić z duchami. Czosnek nie działa. Zjeść?
Posted on Tue 10 July 2007 in Uncategorized • 1 min read
Dokonałem dziś wymiany barterowej: biżuteria za usługę. Znajoma znajomej poskarżyła sie, że niepatrznie zmieniła pięć razy region w odtwarzaczu DVD, w Macbooku. I szlus, koniec! Nie całkiem na szczęście bo... zawołała mnie, a ja posiadam podstawową umiejętność używania Google.
Znalazłem stronę z której idzie pobrać firmware znoszący tę przykrą przypadłość …
Posted on Tue 10 July 2007 in Uncategorized • 1 min read
Niemieckie bydlaki z UEropy znów się chcą zabawiać z dziećmi. Jak tak dalej pójdzie to jednak będę strzelał, w obronie własnej:
Posted on Mon 09 July 2007 in Uncategorized • 1 min read
0Nic wielkiego się nie dzieje. Trochę pada ale to akurat jest dobre. Mister Dziedzic naumiał się uruchamiać programy i jest jazda. Zaczyna grać w Pirate Poppers. Po wakacjach ucinamy mu dostęp do komputera.
1Przyszedł chętny na Oktawiana, a Oktawian powiedział dupa. Nie działa. Więc jednak chce u mnie zostać. Świnia …
Posted on Thu 05 July 2007 in Uncategorized • 1 min read
Posted on Thu 05 July 2007 in Uncategorized • 1 min read
Posted on Wed 04 July 2007 in Uncategorized • 1 min read
Posted on Tue 03 July 2007 in Uncategorized • 3 min read
Obejrzany fragment dokumentu BBC, w którym występuje m. in. John Nash, stworzył myśl, że sposób w jaki postępuję z ludźmi w życiu można nazwać Aikido. To oczywiście prywatny ogląd samego siebie ale mający pewną dozę prawdy. Chodzi o to, że moją ulubioną strategią jest ustępstwo, ale o krok, a potem …
Posted on Mon 02 July 2007 in Uncategorized • 1 min read
Zamówiliśmy z Minią dostawę stuffu z Castoramy. Dziś dotarli, wszystkie bambetle przywieźli plus bonusik: dwa duże lustra, dwa mniejsze i dwa zupełnie malutkie. Nie nasze więc zatelefonowałem z informacją. Połączono mnie z kierownikiem wysyłki, który podziękował mi serdecznie. Fajno, fajno ale kiedy przyjedziecie po rzeczy? Za godzinkę, dwie. Rzeczywiście wpadł …