natchienie na skinienie
Posted on Tue 12 August 2003 in Pamietniczek • 1 min read
nie odczuwam potrzeby pisania
Posted on Tue 12 August 2003 in Pamietniczek • 1 min read
nie odczuwam potrzeby pisania
Posted on Thu 31 July 2003 in Pamietniczek • 1 min read
|
Posted on Thu 31 July 2003 in Pamietniczek • 1 min read
![]() |
| odkręcam a i tak zaraz znowu się wyłoni |
Posted on Fri 25 July 2003 in Pamietniczek • 2 min read
- Mówię ci, Julek, podeszłem do niej tak na widelec mniej więcej, patrzę ale wspaniała dziewczyna wiesz wmurowany stałem i te sprawy, hehe. Stoi przede mną a z kieszeni wystają jej jakieś kwity, patrzę bliżej a na kwitach niebieska pieczątka, w pieczątce koleś z kołem na głowie to wiedziałem, że po …
Posted on Thu 24 July 2003 in Pamietniczek • 1 min read
Posted on Mon 21 July 2003 in Pamietniczek • 1 min read
oto ja. w autobusie pełnym rzeczy, jadę sobie wesoło do pracy. obok ronda śmigają. zachłystuję się z przyjemnością czarną sadzą smogu.
Posted on Fri 18 July 2003 in Pamietniczek • 2 min read
Czytałem przedwczoraj o śmierci Netscape'a.
Wpisy byłych pracowników przypomniały mi czasy na Magazynowej, Postępu, Kolejowej (jednej i drugiej). Nie mieliśmy szczęścia do nazw ulic ale rekompensatę dała nam bozia słodka cmok! w postaci zgranej paczki.
Nie mieliśmy gorzej!
Przypomniał mi się Kali walący w ścianę bez opamiętania bo kodował pod …
Posted on Tue 15 July 2003 in Pamietniczek • 1 min read
![]() |
"Trzecia granica" - był taki serial w telewiZorze. Kobiety współpracowały z mężczyznami z powodu wspólnego celu. Po jego zdobyciu następowały czasy nudy, nart z plastiku i serialu DOM. Oraz nie ma nic do powiedzenia i nic do oclenia. distributed object management |
Posted on Tue 15 July 2003 in Pamietniczek • 1 min read
![]() |
|
| Więc pokochałeś kruche, ciepłe ciało, które się w formach słowiczych ustało, jak mleko płynie w szklanym smukłym dzbanie, skrzypiec ma smutek i roślin śpiewanie. | google nie znalazło "wiersz ciało worek kości" ale w przekroju z 198x było. poczekam. może za kilka lat... |
Posted on Mon 14 July 2003 in Pamietniczek • 1 min read
![]() |
Warszawa, Dworzec Centralny, godziny popołudniowe Dyzio wraca z terapeutycznych zakupów. Pod pachą napęd dowolny, szybki i trwały, pod drugą pamięci masowe, w kieszeniach faktury proforma, klucze i pieniądze. W zatęchłym korytarzu, pomiędzy kasami, tak sobie to wyobrażam bo nie widziałem tego na własne oczy a kas na dole coraz więcej … |