Spam i rodzina na obrazku

Posted on Wed 23 May 2007 in Uncategorized • [1 min read]

Najpierw o spamie: lęgną się tego ilości potworne, wystarczy że sobie coś "poprawię" w skryptach do SpamAssassina i zaraz skrzynka jest zaspawana jakimś gówienkiem. Cialis i Viagra wciąż na topie wraz w emailami, w których mnogo linków. Gdyby nie fakt, że mi linki podsyłają koledzy i sam też wysyłam, to móglbym całe świństwo filtrować.

To jest niezła myśl: umówić się, że linków nie podsyłamy i szlus, cały chłam automatycznie wykasowany bo przecież o linki w całej tej zabawie chodzi (i emaile).

Z rodziną to na zdjęciu. Wnerwiła mnie siora, która jest niezłą kombinatorką i tak załatwiła sprawę urodzin mamy, że koniec końców się z nią pokłóciłem i o mały włos nie miałaby wymarzonego prezentu na 60-te urodziny.

Na szczęście mam superżonę i kupujemy wycieczkę do Pragi na lipiec, i będzie to prezent tylko od nas - bo jak mówi Minia, i ma świętą rację - sukces ma wielu ojców. W tym przypadku miałby przyszywaną matkę tyle, że jej nie wyszło.

Jestem zbyt łatwowierny i za szybko potrafię wybaczać. To wcale nie zaleta.

Prawie cały złom już wystawiony na Allegro. Już niektóre rzeczy sprzedane, a o niektóre ludzie się zabijają. I są nowe znajomości. Chyba...

Odezwał się Jacek po długim milczeniu spowodowanym rozejściem się z Alą. Nie dziwne. Fajnie, że się odkopał z pod gruzów.

Śpieszę się na panelik z PH i Jarem więc już się wyłączam. Cześć!