Rowerzyści jak pedały, Żabojady jak anioły
Posted on Sun 02 July 2006 in Pamietniczek
• [2 min read]
...zagłady. Jestem niepocieszony bo z moich typów tylko Portugalia, śednio zasłużenie, weszła do półfinału. Ale, żeby tak się dać żabojadom... Straszne.
Rowerzyści stali się jakąś-taką, trudną do zrozumienia grupą społeczną. Zupełnie jak pedały - prostestują, urzadzają jakieś przemarsze, tfu! wróć!, przejazdy. Integrując się, wzmagają w sobie pogardę do innych grup motoryzacyjnych. Domagają się specjalnych przywilejów, jak np. drogi rowerowe. Wnerwia mnie, że piechur musi borykać się codziennie z wądołami na chodnikach narażając swe, przecież najdelikatniejsze w łańcuchu motoryzacyjnym, życie, podczas gdy cykliści dostają nowe, gładziutkie ścieżki. Jeszcze się dowiedziałem ostatnio, że przejeżdżanie przez pasy rowerem jest już dozwolone. ;-)